
Полная версия
Diamentowa królowa (Алмазная дама)
Ochłodziło się w miejscowości. Postanowili, że ciało może poczekać do przyjazdu kobiety.
Baba szybko przyjechała po otrzymaniu listu. Wskazała ona zatopionego, to był jej mąż. Na prowadzeniu sądu kobieta nie nalegała. Dowiedziawszy się szczegóły zdarzenia, powiedziała, że gość był niegrzeczny. Poprosiła pomóc go pochować tutaj, gdzie umarł, aby nie wozić do domu, nie podnosić tam ponownie. Czuło się, że od tego faceta bardzo jej się nieco w jego życiu. Sprawa została zamknięta.
Piotr przyszedł do siebie i rzekł Musinу, że jest niewinny, oba są w rzece искупались, tak jest-to osobowy, do zimnej wodzie znane, to i wypłynął. A przyjezdnym szybko rozłączył się od zimna, tak jeszcze wody нахлебался. Widać było, że go nie usunąć, to nie stać go z wody wyciągnąć. Tak, i bardzo zimno.
Miasteczko spokojne.
Piotr zmarł. I wiesz, w jaki sposób? Fedor – koszula-facet kupił w kiosku kolejną butelkę wódki, szedł, zadowolony z życia, z sąsiadami żartował. Do domu przyszedł, butelkę na stole postawił. Matka mu obiad postawiła tak poszła do sklepu. Po drodze rozmawiałam z sąsiadami. Z kim nie jest! Przyszła do domu – Fiodor martwy w przedpokoju plast leży…
Zdrowy człowiek. W kostnicy trochę myśleć, co napisać, aby nie zepsuć biografię. Napisał mądrze nazwa o zakrzep. A trzeba przyznać, pół roku temu wróżka matki нагадала, że z jej Fedorem że coś się stanie, aby była gotowa na wszystko została.
Przybysz człowieku, chyba nie do końca proste mężczyzną był. Zemścili się za niego. Matka Fiodora rozmawiała z policjantem. Musin i postanowił, że przybysz był autorytetem w swoim mieście, jego żona bardzo się bałam, więc go zabrać do swojego miasta nie chciała. Musin ujął głowę.
Matka Fiodora mu powiedziała:
– To znaczy, że wódka była zatruta, butelkę z wódką w domu nie odkryli. O butelce powiedziała mi sąsiadka, która widziała Fedor z butelką wódki. Waldemar wódki nie kupowałem. W kostnicy nie piszą, że był pijany. Butelkę otworzył przy mnie, ja mu obiad złożony i odeszła.
Musinа stały się długo narzucać pytania. Co było pod nieobecność matki Fedor? Kto ją zatrzymał drogi? Kto przyszedł do nich w jej brak? Dlaczego Fedor leżał przed drzwiami twarzą do ziemi? Nie można podnosić wszystkich pytań, patrząc powierzchownie: czysto i gładko, winnych nie ma, i człowieka nie ma.
Westchnął i poszedł w pięciopiętrowy dom na piąte piętro, do znajomych. Kto by wiedział, jak wysokie piąte piętro stosunkowo małych domów! Z piątego piętra, jak z телевышки, widać całą okolicę, całe miasto jak na dłoni! Jeśli jeszcze okna na dwie strony domu wychodzą, ty wszystko wiesz, wszystko widać.
Utknął ludzie z rurociągiem – widać, pobili się na brzegu rzeki – i jesteś na bieżąco wydarzenia. Wyciągnął człowiek komputer z księgowości – i widziałeś dziwnego człowieka. I milczysz.
A co mówić! Dręczące nie dadzą, jeśli ktoś dowie się o mieszkaniu obserwacyjnej. "Moja chata z krawędzi, ja dużo widzę, że nic nie wiem" – ta zasada nie został odwołany. Ale Musin to jakość piąte pięter wiedział i w razie potrzeby stopniowo powiedział niezbędne dane.
– Kharitonovich, to ja, Musin, otwórz drzwi, muszę z tobą porozmawiać.
– Musin, dokąd idziesz? Daj ludziom odpocząć!
– Kharitonovich, Chrystusem, Bogiem, proszę, otwórz drzwi! – krzyknął Musin.
–A, do diabła z tobą, wejdź! – mruknął Kharitonovich, otwierając drzwi.
Dwa przyjaciela-wroga usiedli w dwóch starych, obdartych fotela. Apollo stoi u drzwi.
– Co trzeba, opowiadaj – powiedział Kharitonovich.
Musin krótko opisał sytuację z Fedorem.
– Wiesz, co ci powiem, Musin? Widziałem obcego domu Fedor. Sam wiesz, jestem na emeryturze. Nogi źle chodzą, to patrzę w okno z nudów. Dlaczego go zauważył? Obcy szedł do domu z pustymi rękami, a wyszedł z butelką wódki i rozmawiał z nią, wydaje się, była do połowy puste. A do niego do domu wszedł Mikołaj z tej samej butelki. A na butelki u mnie spojrzenie Wschodniej.
– Dziękuję! A człowieka nie przyznał?
– Nie ma. Nie nasz, wygląda z daleka na cudzoziemiec.
Oto i punkt obserwacyjny!
– Kharitonovich, wódki ci nie dam, a papierosy weź ty takie lubisz.
Rozdział 4
Musin przyszedł do domu, mechanicznie przełknął jedzenie i usiadł w swoim ulubionym fotelu. Był w takim odłączony stanie, że do niego nikt nie podchodził. Nagle pomyślałem o dwóch zabitych z powodu prostego złotego pierścienia mężczyzn.
Tak jeszcze i poszarpane uszy Agnieszki były w takim stanie, że aż strach patrzeć, i z każdym dniem blizny na uszach wzrosła. A czy naprawdę nakręcony kolczyki lub była po prostu walka? Czy atak na Agnessu było z innym celu? Co się stało?
Ciekawe, że utonął w rzece cudzych rzeczy nigdy wcześniej nie brał, i jego żona mówi, że z domu wyjechał z dużymi pieniędzmi. O tym, że trzeba go szukać w wiosce, i myśli nie miała, jechał on z pieniędzmi za nowym samochodem, pracował w warsztacie.
Można go okraść i wsadzić w pociąg do wsi impasu. Jest jeden węzeł kolejowy, gdzie przecięły się drogi jego, z pieniędzmi i nie ma innego sposobu, gdzie znalazł się bez pieniędzy. Powiedziała, że list napisała w wielu miastach na trasie pociągu męża.
Napisałam na wszelki wypadek, bo był jeszcze jeden przypadek: w tym pociągu, którym jechał mężczyzna: zabili mężczyznę, na niego bardzo podobny. Na osiedle napisała zupełnie przypadkowo, ktoś na ten list dał. Musin pomyślałem o tym i bardzo zmęczony taka rosnące na niego informacji, i postanowił, że wszystko, trzeba odpocząć.
Nie, czas spać. Noce są dość długie.
Rano Musin poszedł do pielęgniarki. Powiedział, że na temat ostatnich kradzieży i zabójstw myśli stale, ale wyników jeszcze nie robiłem. Jego uderzył piękno żony, który mężczyźni. Jak taka piękna jeszcze do nich przyjechała, nie bałam się drogi? Dziwne. Wszystko jest dziwne. Musin postanowił jeszcze raz porozmawiać z wnuczką Kharitonovichа przez niego wszystko się stało: mężczyźni zginęli z powodu jej pierścienia. Dziewczyna przyszła do biura.
– Kochanie, możesz przypomnieć sobie jeszcze raz ten straszny wieczór? – zapytał Musin.
– Gdybym wiedziała, co się stało! Ciemno było, szła sama, ja tu wszystkich znam, mnie znają, tak iść było w pobliżu. Do mnie podeszli dwaj mężczyźni. Ten, który tonie, do mnie nie podchodził. Podszedł facet snobistyczny, z krótkimi włosami pod czapką, na nim był sobie kurtka. I złoto jemu nie trzeba było. Pierwszy bezpiecznie od ostrości drugiego. Drugi rzucił się na mnie! Mu jestem potrzebna była, jakby to było dawno temu kobiety nie widziałem! A u mnie Mikołaj, po co mi ktoś jeszcze?
– Napij się wody, mów spokojnie. Ten, kto w czapce, gwałtów znany. Ma na imię Piotr. Jest on poszukiwany. Zawsze mu niewolnicy są potrzebne. Cudzoziemiec jego kumple okradziony, ale nie wypuścili, postanowili, że specjalista w zakresie napraw maszyn może się przydać.
– Na mnie ten mężczyzna w czapce zaatakował. On całuje lez, jestem od niego zaczęła się wyrywać. Był zły, mściwy taki stary. Dwoma rękami jak szarpnął pierścień, a ja jeszcze nogę подвернула, ból jak diabli. Sięgnął po tym jeszcze raz do mnie, a ja od niego ze łzami w oczach w stronę pobiegła. On szarpnął płaszcz. Przewróciłam. On na mnie spadł i zerwał pierścień, a potem wstał, nazwał mnie głupią babą. Mówią, że koń nieprzerwany, potem oddał pierścień swojemu partnerowi, a mnie puścił.
– Wszystko staje się jasne. Piotr wyjechał z diament baziami i złotym pierścieniem Agnieszki, a przybysz z twoim pierścieniem byl Fedor, są razem, wygląda na to, odchodzą. Każdy bilet był w postaci złota. A Piotr Fedor i uspokoił – zasugerował policjant Musin.
Pomyślał, że to jest rozwiązanie problemu wszystko stawia na swoje miejsca. Trzeba napisać tej babie, że jej mąż jest niewinny, on jest ofiarą. To w takim Zimnym mieście, bogatym w wydarzenia, i spędził Apollo dwa lata linki.
Uszy u Agnieszki zarośla, ale szyszki na uszach pozostał. Dlatego jej było nudno. Przemęczenie i zaniechania równie źle na nią działał. Jest ona w pełni czułam brak Apollina. Nie wiedziała, z kim on tka intrygi, ale bez niego było znacznie nudne. Głowę ściśnięty senność obojętność, trzeba było wychodzić z emocjonalnej pustki.
Agnieszka na chwilę chciała żyć tuż obok Kremla. W dziesięć minut od Kremla, w domu byłych oficerów, znajdowały się ogromne mieszkania, jak na standardy mieszkań 20 wieku. Pomijając teatr na Tagance, przechodząc wzdłuż Garden ring i obracając w prawo, Agnieszka trafiła w dom na brzegiem rzeki Moskwy. Że Agnieszka zostawiłam tam? Tutaj ludzie zmieniali mieszkanie i mieszkanie ich czymś urządzała. Jej mała mieszkanie z niskimi sufitami, u nich mieszkanie ogromna z wysokimi sufitami.
Kłamie trochę, za jej mieszkania dawali dwa pokoje, a sami potem otrzymywali duże mieszkanie, a ona tak, pośredni wariant w łańcuchu wymiany. Dwa ogromne pokoje dwadzieścia sześć metrów kwadratowych, uśpiony w sobie ogromny starożytny szafa, których właściciele nie chcieli zabierać, jest ciężkie, zabytkowe. A w drugim pokoju w dwóch komórkach żyli ptaki i patrzył z okna na rzekę. Agnes dokładnie zapomniałam o tym mieszkaniu, a wczoraj…
Biznesmen-stylista z исковерканным twarz jak u wielkiego czarno-białego piosenkarza zza oceanu, pokazywał ptaka w klatce, w telewizyjnej transmisji, a mieszkanie było tak znajomo! A jeszcze dowiedziała się szafa, która nie chciała wziąć w dziedzictwo, i nie stała się uczestniczyć w wymianie. Ta wymiana jej dziesięć lat śnił, ona wciąż spała z przerażeniem: обменялась czy nie? Potem spojrzała na niski sufit i uspokoił się.
Za oknem panowała zima. Śnieg dużymi płatkami krążył nad ziemią. W dobie dużych prędkości i urządzeń informatycznych najlepiej czuć prędkość, zwijając się z góry na sankach. A telefony komórkowe dla szybkiej komunikacji łatwo mieszczą się w kieszeni sportowych spodni, do których śnieg nie przykleja się.
Agnessu zawsze przyciągały robienia filmów. Pewnego dnia zobaczyła ogłoszenie o naborze w instytut telewizji i radiofonii. Akademia miała dobre. Przygotowanie do egzaminów w instytucie nikt nie przeszkadzał. Zapisała się na wieczór oddział instytutu w celu uzyskania drugiego szkolnictwa wyższego, a w dzień pracował w firmie "Zmysłowe urządzenia". Jej mąż Apollo w tym czasie długo nie było.
Denis Turyn pracował w telewizji. Po skromnego ślubu z Tatianą był namiętny i kochający mężczyzną, więc go kochali kobiety całego kraju, a czasem i w osobistym kontakcie. Agnes stała się kolejnym pasją znanego mężczyzny.
Jak to zobaczył wspaniałe nogi pod krótką spódniczkę, które coraz częściej zaczęły się spotykać na swojej drodze po korytarzach ośrodka. On nie wytrzymał kobiet przynęty i zaproponował podwiezienie samochodem posiadacz wspaniałych nóg. Ona się zgodziła. Był tak pochłonięty, że pojechał z piękną damą na zapomniany stadion.
Matowy biały śnieg towarzyszył samochód ze wszystkich stron. W samochodzie było ciepło. Można sobie wyobrazić, że są w kosmosie: światła nie widać. Za kierownicą samochodu siedział Denis. Agnes siedziała obok niego. Oni okrążać miasto i zatrzymaliśmy się na opuszczony stadion leśny. Nieważne w kółko i zatrzymał się po przeciwnej stronie od wejścia. Kilku chciałam porozmawiać o swoich problemach.
W rozmowie dyskretnie zaczęli przenikać ręce. Ręce dotykały ramion, szyi, wchodziło pod bluzy tam, gdzie cieplej, gdzie bardziej kameralne. Nogi się nie stało, i jak gdyby przy okazji same nogi znajdowali inne nogi.
Usta znalazły się w tej grze przez i, naturalnie, spotkali się ze sobą. Jeden język wszedł do sąsiedniego usta, drugi język przyszedł w usta do pierwszego, wymienili języka pieszczotą. Dwa ustnej, przeżywa radość, zamknęły się. I usta działają jako akumulator energii.
Ale ręce nasiliły swoją działalność i zaczął wnikać w głębię przestrzeni ludzkiej odzieży. Cieszę się, że ubrania są spotykają zbyt wiele, i oni zaczęli strzelać zbędne. Najbardziej zakazanych miejsc ludzkiego ciała dobrze zamknięte ubrania w zimowy dzień, ale ręce są wszechobecne. I bastiony odzieży wynajmują swoje pozycje pod ręce dwóch kochających ludzi.
Denis dotarł do zakazanych miejsc pierwszy. Agnes nie jestem pewien, studiowała twierdza paska na jego spodniach. Miłość w samochodzie na opuszczonym stadionie była szczera do szaleństwa. Byli nienasycony.
Ale wszystko się kończy, zwłaszcza fizyczna miłość. Oparcia siedzeń w opuszczonej postaci były podwójne. Pocałunek po miłości streszczał, jak wdzięczność. Ręce już stracił zainteresowanie partnera i zajmują się własnym ubraniem. Nogi oddalają się od siebie. Oparcia siedzeń zajmują pozycji pionowej.
Dwoje niewinnych siedzi w samochodzie. On samochód ruszył z miejsca, a ona posłusznie odeszła z opuszczonego stadionu. W oddali migotały światła miasta. Ale na romantyczną randkę na stadionie zdarzyło się nie raz, była jakaś gra wstępna.
Agnieszka dowiedziała się leśny stadion za oknami samochodu, to właśnie tutaj widziała pokazy kaskaderów. Pomyślała, że w dawnych czasach stadion zalana wodą, a miejscowa ludność otrzymywał darmowa rozrywka. Dorośli i młodzież noszona swoje lub cudze łyżwy i ubrania i iść na lodowisko. Ludzie jeździli w kółko stadionu i byli szczęśliwi, jeśli świeciło światło w narożnikach stadionu i leciała muzyka.
Coraz częściej na stadionie grali w piłkę nożną. Taka stadion można było użyć do skoków ze spadochronem. Latem na ławkach stadionu siedzieli matki z wózkami i odpoczynku. Leśny stadion zbudowano w dawnych czasach, na nim swoją gorliwość mogliśmy wykazać kaskaderów, którzy stawiali kilka samochodów w szereg i na ich dachach szalał na motocyklach. Ten stadion używane bardzo rzadko.
Było to zabawne, gdy na stadionach sprzedawali odzież i obuwie, więc niegdyś popularne stadiony zarabiali pieniądze, dając w dzierżawę placu pod rynkową handel. Nie wszystkie stadiony były puste, i Agnieszka lubiła jeździć na stadiony-rynki, czasami jej szczęścia z zakupami. Szczególnie stadiony uratowany w czasie, gdy z pieniędzmi było ciężko w rodzinie. Im więcej było w rodzinie pieniędzy, tym bardziej dobre sklepy chodziła.
Minęły dwa tygodnie.
– Agnes, jedziemy? – krótko zapytał przez telefon Denis.
– Jedziemy – zgodziła się Agnieszka z niepokojem w głosie.
– Czekam na ciebie w samochodzie.
Agnes szybko się ubrałam i wyszłam z domu. Denis, cały z siebie piękny, siedział za kierownicą samochodu. Biały moher kamizelki pod czarną wspaniały chevelure, ułożonej znanym fryzjerem, przyciągało przytulności. Sami rozumiecie, zima. Samochód odjechał w ciemność niewiedzy.
Na Agnessе migotał мохеровый sweter z меланжевой przędzy. Moher z мохером dobrze połączyły się. Miłość w ciemności maszyny na drodze krajowej obiecała być wielki. Licznik maszyna do samochodu reflektory i całą mszę zniszczyła. Szybko rzucił one na siebie rzeczy i udawał, że jadą.
Miejsce dla następnego spotkania Jan wybrał się w opuszczonym mieszkaniu.
Jasna nowa runo padła na fotel.
– Nowa runo? – zapytał Denis i uśmiechnął się.
– Dziś kupiłam – odpowiedziała Agnes radośnie.
– Zaczekaj na mnie. Zaraz przyjdę – powiedział mężczyzna i zniknął za drzwiami.
Agnieszka chodziła po mieszkaniu, w którym jeśli ktoś mieszkał, to rzadko. W kuchni leżały stare koła od samochodu. Na gazowej kuchence stał ubogi starożytny lub herbaty. Trudno tutaj jedli lub gotowane jedzenie, jeśli to robili, to bardzo dawno temu. W jedynym pokoju stał jasny szafa wypełnieniem rasy. W rogu stała metalowe łóżko z kulkami na oparciach. Okrągły stół nie łamał muzealnej ubóstwie. Spojrzała na parku pokryte śniegiem za oknem.
Drzwi powoli się otworzyły. W zapachu śniegu i świeżości pojawił się Denis. W rękach miał dżentelmeński zestaw: szampan, słodycze, banany. I prawidłowo, jedzenia w dziwnym mieszkaniu nie było. Agnieszka znalazła filiżanki, gotowane herbaty.
Łóżko było jak by na miejscu, ale skrzypiał ona skandalicznie. Musiałem fanów tajemnicą miłości przejść na twardą powierzchnię – paul. Tak, bez szampana miłosne wyczyny w zapomnianej mieszkaniu byłoby niemożliwe.
Rozległ się dzwonek telefonu. Niezobowiązujący głos Apollo zapytał:
– Agnes, gdy przyjdziesz do domu?
– Wkrótce.
Zagadką dla młodej damy znalazł się dzwoni na domowy telefon. Jak mężczyzna, który dwa lata nie było w domu, dowiedzieć się, gdzie ona się znajduje? Nastrój u Agnieszki kilka padło. Spojrzała na Denisa.
Radość z udanej seksualnej łączenia rozkwitł na jego twarzy. Włosy mu z radości stanęły dęba. On delikatnie je wygładzony i zaczął sam się piękniejsze. Ba, a może to czego uderzył do szampana? Może męskiego eliksiru? Bardzo dużo radości odrzucał twarz młodego mężczyzny. Dziwny Denis po spotkaniu Agnessu nie zauważyłem.
Życie prywatne Agnieszki zewnątrz firmy zyskuje na obroty. Minęło już kilka tygodni.
– Jedziemy? – zapytał Denis telefonicznie.
Agnieszka zgodziła się.
Denis przejechał kilkadziesiąt metrów i zatrzymał się.
– Zdejmij ubranie! – rozkazał, uśmiechając się. I zło dodał: – Otrzymamy jesteśmy z tobą wilczy bilet.
– Dlaczego? – zdziwiła się Agnes, zdejmując ubranie.
– Znajdujemy się pod oknami budynku. Tu ludzie chodzą, a na tobie jedne buty tak włosy – powiedział Denis.
–Tak, ale jakie ciało! Gdyby pochwalił go. No отъедем w kierunku od oświetlenia.
– Ha, więc mam buty oddzielnie od mnie, co będę naciskać na pedał! Sama rozumiesz: spodnie nie spódnica, przez głowę nie usunąć.
Za oknem samochodu промелькнул sylwetka młodego mężczyzny. Prawie nie są wygięte, spojrzał do wnętrza samochodu: wewnątrz paliła się mała lampka nad drzwiami. Ludzie siedzący wewnątrz maszyny, mu były znane. Tisha dość osaczony i zza rogu ciemnego budynku.
Zakochana para była zajęta bardzo ważną sprawą, będąc w auto z przyciemnianymi szybami. Po dwudziestu minutach samochód powoli odjechał w bok od drogi i oświetlonego budynku, wstała w ciemnym miejscu. Jeszcze przez pięć minut z samochodu выпорхнула dziewczyna, podobna do ważkę z powodu cienkiej talii. Agnieszka pomachała ręką Denisowi i rzuciła się do samochodu:
– Denis, gdzie moja rękawiczka?
– Co ty, Agnes, ja twoje rękawiczki nie brał.
– Szukaj, szukaj, kochanie! Rękawica nowa, dzieciaki, że mi znowu nowe rękawice kupić?
–Wiesz, ja wyrzucił przez okno szal, z nim i rękawica twoja odleciała.
Agnieszka, machać brunetką, machnął na pożegnanie ręką i szybko wyszła z samochodu. Szła i myślała: "Dlaczego się nie udaje? Czy szczęście? Najważniejsze jest to, aby nikt mnie nie zauważył obok z Denisem, zwłaszcza Apollo, on na pewno coś zrobi".
Agnieszka przyszła do domu i zadzwoniła do koleżanki Tatiana:
– Tatiana, mam nową miłość. Ty go znasz! W telewizji pokazują. Tylko nie dawaj mi swoich rad, ja sama wiem, że źle robię.
– Agnes, ja pozostawię to bez komentarza. Przecież on jest sławny! Po co ci taka miłość?
– On jest taki dobry. Mamy z nim taka pasja!
– Boję się o twoje hobby – powiedziała Tatiana i usłyszała w odpowiedzi sygnały telefoniczne.
Tatiana Agnessе najważniejsze nie zdążyła powiedzieć, że Denis Turyn – jej osobisty mężczyzna, o tym ona i koleżanki nie mówiła, i do domu nigdy jej nie zapraszałam.
Agnieszka szła w swoją stronę, ale po drodze przeniesiony na przekazywanie samochód, za kierownicą którego siedział George. Nagle wielki kierowca zapadła się na kierownicy. Maszyna straciła kontrolę. Agnieszka z rozpaczą spojrzała na drogę, na kierownicę pod nieruchomym szoferem. Zrobiło jej się strasznie, strasznie, chciałam wyć i żyć! Ale jak przetrwać? Jak?!
Ona jest mała i krucha kobieta, nie jest w stanie prowadzić samochód! Jego noga i naciskała na pedał, ale ręki nie falowały! Agnieszka, widząc, że samochód pędzi po drodze, ukryte wśród zielonych liści drzew, coraz bardziej krzywo i krzywo, rozpaczliwie urwała ciało faceta od kierownicy i próbowała zmienić ruch samochodu, ma to źle, ale udało się! Droga była pusta, nikt jej nie mógł pomóc, ale nikt nie przeszkadzał.
Ile ona jechała, nie wiedziała, ale na jej drodze pojawił się czerwony krzyż. Medycyna była blisko! Nacisnęła na pedał hamulca. Samochód zatrzymał się u srebrna topola, pilnuje wejścia w szpitalu kompleks.
Medyczne bracia zanieśli faceta na oddział intensywnej terapii z wielkim trudem ze względu na przyzwoitych rozmiarów jego ciała, powiększenie nadwyżki tłuszczu. On nie przychodził. Usiadła na przekazywanie samochodów i znalazła się w takiej sytuacji. Co w nią wstąpiło, nie wiedziała. Ona wpadła do intensywnej opieki. Lata na faceta, umiera na atak serca, o czym ona powiedziała pielęgniarka.
Ona potrząsnęła doczesnej ciało, nie składająca oznak życia, i krzyczał strasznym głosem:
– Georges, żyj! Żyj, George! Chcę, żebyś żył! Żyj! Słyszysz, żyj!
Agnes nie patrzyła na lekarzy, którzy uważają, że ożywienie martwego już nie można. Zaczęła robić mu sztuczne oddychanie. Oddychała usta w usta. Krzyczała na niego. Zaczęła bić go po policzkach, już jej nikt nie przeszkadzał, licząc na jej działania bezużyteczne. Ale ona biła. Krzyczała mu, jak zaklęcie:
– Georges, żyj! Słyszysz, stary, oddychaj!
Oddychała za niego.
I westchnął, jakby przeszedł przez kogoś w jego gardle. Lekarze opamiętali i zaczęli się do swoich obowiązków. Agnessu wyprowadzili z izby. I postanowiła, że musi nauczyć się prowadzić samochód.
Kierowcy na imię George, był byłym ochroniarzem. Co zrobić, podobno we wszystkich czasach głównym zajęciem mężczyzn było sprawy wojskowe. Zawsze wiadomo, że kobiety pochodzą z żebra faceta, dlatego Agnes powinna być bardziej rozwinięta, niż stary George. Tak, ale jeśli Georges – stary i nie pochodzi od ludzi, to on jest nieśmiertelny! A lekarze byli ludźmi i nie wiedzieli, że prawdziwi faceci nie umierają! Można argumentować, że facetów dawno nie ma! Przepraszam, jeśli były, to coś, co ich potomkowie z pewnością pozostał w świecie ludzi.
Co zrobić po wypadku z mężczyzną, wyraźnie mają nie jedno tysiąclecie za sobą, musiał Agnessе opanować tajniki jazdy, co bardzo przydało się w jej dziwnym życiu.
Georges od tego czasu stał się drugim Agnieszki w życiu. Ile pamięta, zawsze z nim problemy: jak on z nią, a jak nie, to czy jest przyjacielem, czy nie; ale nie kochankiem i mężem. Z nim nie mogła znajdować się w jednym mieszkaniu ponad godzinę, a czasem i dziesięć minut wystarczyło. Georges czasami lubiły Agnessu, ale pozbyć się go nie mogła.
Następnego dnia pojawił się George z rękawicą:
– Agnes, szedłem aleją lipową. Patrzę: jedzie samochód Denisa, a z niej rękawiczki lecą. Zatrzymałem się. Na drodze ulał błysnęła srebrnymi nićmi. Podniosłem rękawicę i przyniósł do ciebie. Pamiętam, że taką piękną rękawice widziałem u ciebie. Co ty, z Denisem była?
"Szczęście – nie udało" – pomyślała i powiedziała Agnes:
– Georges, Denis mnie podwiózł do domu. Z kim nie jest! Dziękuję za rękawicę.
– Nie, nie wierzę ci! Gdzie ty wczoraj byłaś? Ale jeśli nie chcesz mówić prawdę, nie odpowiadaj.
Agnieszka przypomniała sobie, że latem z Georges jeździła na czyste jezioro łowić raki. On z poczuciem jadł nowotwory i zmyty ich piwo z butelek. Zdecydowała się go uspokoić:
– Georges, chcesz piwo? Wiem, gdzie nowotwory sprzedają. Chodźmy do ciebie.
Uśmiechnął się:
– Jedziemy za nowotworami i piwem, moja maszyna bez stonowanych okien niedaleko stoi.
Nowotwory stały się czerwone. Piwo zimne. Georges ma odstała. A w Agnessе zgromadził podrażnienie: to piwo nie kochała. Jej вспомнился Denis, z nim łatwo, bez jedzenia, bez napojów i bardzo zmysłowo, a tutaj jedno trawienie.
– Georges, wyszłam! Dziękuję za rękawicę – powiedziała Agnes i poszła do drzwi.
– Hej, nie waż się otwierać drzwi! Zamek popsujesz! – krzyknął George i sam otworzył drzwi.
Agnieszka szarpanie się pomiędzy trzema światłami: mężem Apollo, innym Georges i kochankiem Denisem. Oprócz nich miała nieznany fanem, w sensie, że z nim nie spała. Był to mały, niepozorny mężczyzna z twarzą pokrytą znaki pock.
Mały mężczyzna Tisha kilka lat obserwował menandra postacią Agnieszki. Wiedział, że jej pragnienia i pasje. Mieszkał w sąsiedniej klatce schodowej w domu i pracował z nią w jednym budynku. Tisha starał się zgadzać z nią na czas wyjścia i przyjścia do domu.
Mała sztuka małego człowieka. Ubierał się on przyzwoicie, ale samochód nie miał nigdy. Mały mężczyzna wiedział o jej dużych mężczyzn. Rodziny nie miał, pić nie pił, bawił hobby Agnieszki.
Między sobą sąsiedzi nazywali go Tisha. Kiedyś u babci, sąsiadki, na wejściu, zaginął kot Tisha. Tisha, dowiedziawszy się o zaginięciu kota, trochę pomyślał i znalazł kota w domu obok, bardzo podobnym do ich domu, na tym samym piętrze. I stał się on dla babci Tishy. Od babci Tisha rozpoznawał wiadomości o Agnessu. Z szacunkiem odnosił się do babci, która płaciła mu informacji. Wiedziała o jego nieodwzajemnionej miłości do młodej sąsiadce. Babcia jego uwagę do kobiety i miłość nie liczyłam, ale Ciszej zagrał.





